ULUBIENI AKTORZY

Każdy z widzów posiada grono swoich ulubionych. Nie należy jednak zapominać, że wciąż powstają nowe filmy i objawiają się nowe talenty. Ja bynajmniej nie zamykam się na nowe twarze, a wręcz przeciwnie - z wielkim zainteresowaniem szukam drugiego Goslinga i drugiej Williams (chociaż oni są chyba akurat nie do podrobienia). Poniżej moja ekipa marzeń.

Michelle Williams
Poznałem ją w młodzieżowym Jeziorze marzeń jako niesforną Jennifer. Nawet przez myśl nie przeszło mi wówczas, że mam przed oczami taką gwiazdę. Michelle to nie tylko zjawiskowa uroda, ale przede wszystkim niesamowity talent. Szalenie cieszę się, że Hollywood się na niej poznało i udało jej się zagrać w tak znakomitych produkcjach jak Blue Valentine czy Mój tydzień z Marilyn. W tegorocznym Manchester by the Sea wciąż zachwyca tak samo.


Ryan Gosling
Na dzień dzisiejszy nie ma dla mnie lepszego aktora. Widziałem wszystkie filmy z jego udziałem i wciąż mi mało. Poznałem się na nim już na samym początku, po jego pierwszych rolach w Fanatyku i Śmiertelnej wyliczance. Gosling rozkochuje w sobie wszystkie dziewczyny w Pamiętniku, przeraża swym lodowatym spojrzeniem w Zostań, każe sobie współczuć w Blue Valentine, bawi i wzrusza zarazem w Miłości Larsa, wzbudza respekt w Drive, porusza w Drugim obliczu i poraża politycznymi intrygami w Idach Marcowych. A to, co wyprawia w La La Land... Po prostu, wow!

Kate Winslet
To właśnie ona jest przykładem tego, że kobieta z wiekiem rozkwita i pięknieje. Pomijając fakt, że absolutnie wpisuje się w moje kanony kobiecego piękna i jest dla mnie ideałem, nie sposób nie docenić jej za role w takich filmach jak Droga do szczęścia, Lektor czy Rzeź Polańskiego. Z niecierpliwością czekam na jej kolejne filmy.


 


Leonardo DiCaprio
Wielki aktor, ulubieniec Scorsese. Pamiętajcie, że to nie tylko Jack z Titanica. Leo ma ogromny talent, co udowodnił wyjątkowo wcześnie w takich filmach jak Co gryzie Gilberta Grape'a czy Pokój Marvina. Droga do szczęścia, Incepcja, Wyspa tajemnic, Django czy ostatnie hity, takie jak Wielki Gatsby i Wilk z Wall Street tylko to potwierdziły. Wierzę, że Oscar za Zjawę pozwoli mu jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła.

Meryl Streep
W jej przypadku nie należy chyba nawet wymieniać jej najlepszych ról - musiałbym bowiem wymienić tytuły wszystkich filmów, w jakich dotychczas zagrała. Królowa jest tylko jedna.







Michael Fassbender
Na początku lubiłem Fassbendera równie mocno co np. Javiera Bardema czy Clive'a Owena (choć należy uczciwie przyznać, iż z tej trójki ma on najciekawsze role). Totalnie kupił mnie swą rolą we Wstydzie i od czasu tamtego filmu jestem jego wielkim fanem. W Zniewolonym. 12 Years a Slave udowodnił wszystkim niedowiarkom, że naprawdę ma talent.

Jennifer Lawrence
Cztery nominacje do Oscarów, w tym jedna wygrana. Cztery nominacje do Złotych Globów, w tym trzy wygrane. Wiek? Zaledwie 26 lat. Tak, narodziła się naprawdę wielka gwiazda.







Jake Gyllenhaal
Jake ma na swoim koncie tak wiele genialnych ról, a tak mało nagród... Zachwycił mnie już wiele lat temu, w Donnie Darko, ale swój prawdziwy talent pokazał dopiero w takich filmach jak: Labirynt, Wróg, Wolny strzelec, Destrukcja, Do utraty sił, Zwierzęta Nocy. Głęboko wierzę, że w końcu zostanie doceniony.





Emma Watson
Jest piękna, utalentowana, ma wielką klasę - czego chcieć więcej? Bardzo liczę na to, że Emma zrobi w przyszłości wielką karierę. Ogromnie jej tego życzę i mam nadzieję, że będę miał okazję oglądać ją tylko w dobrych filmach.
Dawid Ogrodnik
Odkrycie 2013 roku! Co prawda Ogrodnik pokazał już wielki talent w Jesteś Bogiem (2012), ale dopiero fantastyczne role w Chce się żyć i w Idzie pozwoliły mu rozwinąć skrzydła. Będę śledził nowe filmy z jego udziałem z ogromnym zainteresowaniem.






Agata Kulesza
Niekwestionowana królowa polskiego aktorstwa. Zachwyca, przyciąga, elektryzuje. Jej role w Róży Smarzowskiego i Idzie Pawlikowskiego są szalenie prawdziwe, absolutnie wybitne i nie do podrobienia.






Jakub Gierszał
To jeden z najbardziej utalentowanych przedstwicieli nowego pokolenia polskich aktorów. Martwi mnie tylko fakt, że poza świetnymi rolami (Sala Samobójców, Yuma, Nieulotne) ma na swym koncie też kilka całkiem przeciętnych (Hiszpanka, Performer). Bez wątpienia zasługuje na uwagę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz